Intel Core 2 Quad Q9100 w Lenovo ThinkPad T400 to modernizacja znacznie bardziej skomplikowana niż zwykła wymiana procesora w laptopie. Chociaż czterordzeniowy Penryn wykorzystuje gniazdo Socket P, podobnie jak fabryczne Core 2 Duo, jego uruchomienie wymaga odpowiedniego firmware oraz modyfikacji elektrycznych procesora i płyty głównej. W moim przypadku projekt zakończył się sukcesem: ThinkPad T400 rozpoznaje wszystkie cztery rdzenie Q9100, poprawnie zarządza taktowaniem, przechodzi testy obciążeniowe i obsługuje usypianie ACPI S3.

Całość przeprowadziłem na Lenovo ThinkPad T400 6474-D8B z chipsetem Intel GM45 i zintegrowaną grafiką Intel GMA 4500MHD. Laptop wcześniej otrzymał samodzielnie skompilowany Coreboot z SeaBIOS, który zastąpił oryginalny BIOS Lenovo. Przygotowanie firmware, odczyt pamięci Macronix MX25L6405D, programowanie SPI i pierwszy start Coreboota opisałem w pierwszej części projektu. Tutaj skupiam się na modyfikacji sprzętowej i jej rzeczywistych wynikach.

Nie ukrywam, że ten etap wiązał się ze sporym stresem. W przypadku modyfikowania połączeń elektrycznych nie ma miejsca na zgadywanie. Nieprawidłowy pin mod albo błędne połączenie GTLREF może uniemożliwić uruchomienie komputera, a nawet uszkodzić podzespoły. Dlatego działałem etapami, sprawdzając laptop przed każdą kolejną istotną zmianą.

ThinkPad T400 i Intel Core 2 Quad Q9100 – dlaczego właśnie ten procesor?

Fabrycznie mój ThinkPad T400 pracował z Intel Core 2 Duo P8400, czyli dwurdzeniowym Penrynem wykonanym w technologii 45 nm. Procesor jest taktowany częstotliwością 2,26 GHz, ma TDP 25 W i w połączeniu z dyskiem SSD oraz 8 GB pamięci DDR3 nadal sprawdza się przy podstawowych zadaniach pod Linuksem. Chciałem jednak przekonać się, czy można uruchomić na tej platformie cztery fizyczne rdzenie bez utraty funkcjonalności komputera.

Wybór padł na mobilny Intel Core 2 Quad Q9100. Oferuje on tę samą nominalną częstotliwość co P8400, ale dwukrotnie więcej rdzeni i 12 MB pamięci podręcznej L2. Jego konstrukcja składa się z dwóch dwurdzeniowych układów krzemowych zamkniętych w jednej obudowie procesora. Ta cecha ma znaczenie przy modyfikacji GTLREF.

Parametr Intel Core 2 Quad Q9100
Architektura Penryn, 45 nm
Rdzenie / wątki 4 / 4
Taktowanie nominalne 2,26 GHz
Intel Dynamic Acceleration do 2,53 GHz
Pamięć podręczna L2 12 MB (2 × 6 MB)
Magistrala FSB 1066 MT/s
TDP 45 W
Gniazdo Socket P
Architektura systemu x86-64

Q9100 jest więc interesującym ulepszeniem wielowątkowym, ale oznacza też istotne wyzwanie termiczne. Jego TDP jest o 20 W wyższe od wartości fabrycznego P8400. Samo dopasowanie procesora do gniazda nie wystarcza, aby taka modernizacja była możliwa.

Dlaczego Core 2 Quad Q9100 nie działa standardowo w ThinkPadzie T400?

ThinkPad T400 nigdy nie był oficjalnie oferowany z mobilnym Core 2 Quad. Lenovo projektowało tę platformę dla procesorów dwurdzeniowych, a zgodność mechaniczna Socket P nie oznacza pełnej zgodności elektrycznej. W Q9100 część wyprowadzeń ma znaczenie, którego nie uwzględnia typowa konfiguracja T400 z P8400.

Potrzebne są dwie ingerencje: pin mod polegający na odizolowaniu wskazanych styków procesora oraz doprowadzenie sygnału GTLREF2 do odpowiedniego punktu na płycie. Trzecim warunkiem w moim projekcie było działające firmware obsługujące cztery rdzenie. Wcześniej zainstalowałem Coreboot z SeaBIOS i dokładnie przetestowałem go na P8400. Dzięki temu po wymianie procesora nie musiałem jednocześnie diagnozować nowego BIOS-u, grafiki, pamięci czy dysku.

Pin mod procesora Q9100 – przygotowanie styków Socket P

Pierwszą częścią przygotowania Q9100 był pin mod, czyli zmiana sposobu połączenia wybranych wyprowadzeń procesora z gniazdem. W tej modyfikacji należy odizolować pięć styków oznaczonych w dokumentacji procesora jako:

D08
AA07
AA08
AC08
AE08

W podobnych projektach spotyka się zarówno metody trwałego usuwania pinów, jak i ich izolowania. Oba rozwiązania wymagają szczególnej dokładności, a mechaniczne usunięcie wyprowadzenia ma oczywiście poważne konsekwencje dla możliwości przywrócenia procesora do oryginalnego stanu.

W swoim Q9100 wykonałem wymagany pin mod przed montażem. Najważniejsze było poprawne rozpoznanie orientacji układu i oznaczeń na mapie wyprowadzeń. Pomylenie strony procesora albo obrócenie schematu może doprowadzić do modyfikacji zupełnie innych sygnałów. Nie należy więc wykonywać tej operacji na podstawie samego podobieństwa do zdjęcia znalezionego w internecie. Sam pin mod również nie wystarcza – konieczne jest jeszcze GTLREF2.

Modyfikacja GTLREF2 w ThinkPadzie T400 – sygnał dla dodatkowych rdzeni

GTLREF jest napięciem referencyjnym wykorzystywanym przez interfejs sygnałowy procesora. Nie należy go mylić z głównym zasilaniem CPU. Jego zadaniem jest umożliwienie prawidłowego rozpoznawania stanów logicznych. W czterordzeniowym Q9100 dodatkowe wejście GTLREF2 jest przypisane do pinu D22 i ma znaczenie dla drugiego dwurdzeniowego układu krzemowego.

Idea modyfikacji polega na doprowadzeniu odpowiedniego sygnału referencyjnego również do GTLREF2. W dokumentacji wyprowadzeń istotne są oznaczenia AD26 i D22. W typowych opisach tej modyfikacji pojawia się napięcie referencyjne w okolicy 0,7 V, ale poprawny poziom należy ustalać na podstawie właściwej dokumentacji i rzeczywistych pomiarów. Nie jest to miejsce, w którym można bezpiecznie podłączać dowolne napięcie.

W moim T400 szukałem odpowiednich punktów po spodniej stronie płyty głównej, w rejonie gniazda procesora. Ważny był obszar rezystorów R160 i R215 oraz przelotek prowadzących do wyprowadzeń CPU. Najwięcej uwagi poświęciłem identyfikacji połączenia odpowiadającego pinowi D22. Elementy są niewielkie, a sąsiednie przelotki łatwo pomylić, dlatego sam wygląd fotografii referencyjnej nie jest dostatecznym potwierdzeniem.

Po wykonaniu modyfikacji najpierw ponownie uruchomiłem komputer z fabrycznym Core 2 Duo P8400. Laptop przeszedł POST i wystartował do Debiana. Ten test potwierdził, że płyta nadal działa po ingerencji, choć oczywiście sam w sobie nie dowodzi jeszcze poprawności GTLREF2 przy pracy czterech rdzeni. Dopiero uruchomienie Q9100 pozwoliło zweryfikować efekt końcowy.

Warto podkreślić, że jest to modyfikacja wymagająca umiejętności precyzyjnego lutowania i identyfikacji sygnałów na konkretnej rewizji płyty. Opisuję zasadę oraz przebieg własnego projektu, a nie uniwersalną instrukcję prowadzenia przewodu na podstawie jednego zdjęcia.

Pierwsze uruchomienie Q9100 na Coreboocie i Debianie 13

Po przygotowaniu procesora i wykonaniu GTLREF2 wyjąłem P8400, zamontowałem Q9100 i uruchomiłem ThinkPada. Nie zmieniałem przy tym konfiguracji firmware. To ważne: działająca wcześniej kompilacja Coreboota została zachowana, aby ograniczyć liczbę niewiadomych podczas pierwszego startu.

Komputer przeszedł POST, SeaBIOS uruchomił bootloader, a Debian 13 wystartował poprawnie. Nie było potrzeby kolejnego programowania pamięci SPI ani przygotowywania osobnego obrazu Coreboota dla Q9100.

Rozpoznanie procesora sprawdziłem poleceniem:

lscpu

Najważniejsze informacje wyglądały następująco:

Intel(R) Core(TM)2 Quad CPU Q9100 @ 2.26GHz
CPU: 4
Rdzeni na gniazdo: 4
Wątków na rdzeń: 1
L2: 12 MiB (2 instancje)

Linux rozpoznał wszystkie cztery rdzenie i pełne 12 MB pamięci podręcznej L2. Dostępne były również instrukcje SSE4.1 oraz Intel VT-x. Wynik potwierdził, że system widzi pełny czterordzeniowy procesor, a nie tylko jedną z dwóch par rdzeni.

Logi Coreboota – inicjalizacja wszystkich czterech rdzeni

Chciałem również wiedzieć, jak procesor rozpoznaje samo firmware, zanim sterowanie zostanie przekazane do Debiana. Użyłem więc konsoli Coreboota zapisanej w CBMEM.

Polecenie:

sudo cbmem -c

W logach pojawił się komunikat:

CPU has 4 cores.

Następnie Coreboot rozpoznał cztery identyfikatory APIC:

CPU: APIC: 00 enabled
CPU: APIC: 01 enabled
CPU: APIC: 02 enabled
CPU: APIC: 03 enabled

Dalsze komunikaty potwierdzały inicjalizację CPU #0, #1, #2 i #3. Procesory pomocnicze raportowały również rewizję mikrokodu 0x00000a0b. Oznacza to, że cztery rdzenie zostały wykryte już na etapie firmware, zanim do pracy przystąpiło jądro Linuksa.

Sam poprawny POST nie jest jeszcze dowodem długoterminowej stabilności, jednak zgodność wyników Coreboota i Debiana daje solidną podstawę do dalszych testów.

Chłodzenie Intel Core 2 Quad Q9100 – fabryczny radiator czy FRU 45N6144?

Q9100 ma TDP 45 W, czyli znacznie więcej niż fabryczny P8400 o TDP 25 W. Przy modernizacji laptopa tak duża różnica musi zostać uwzględniona. Miałem do dyspozycji dwa kompletne układy chłodzenia: fabryczny radiator z wersji T400 ze zintegrowaną grafiką Intel oraz zakupione Lenovo FRU 45N6144, stosowane w konfiguracjach z przełączaną grafiką Intel/ATI.

Wizualnie oryginalna konstrukcja wydawała się bardzo solidna, ale ważną wskazówką okazała się masa. Fabryczne chłodzenie ważyło około 80 g, natomiast zakupione FRU 45N6144 około 120 g, czyli o 50% więcej. Większa masa nie gwarantuje automatycznie lepszych temperatur – liczą się przebieg ciepłowodów, powierzchnia radiatora, wentylator i docisk podstawy. Dlatego zamiast kierować się samym wyglądem, porównałem oba układy w praktyce.

Porównanie temperatur Q9100 na dwóch układach chłodzenia

Testy przeprowadziłem na Debianie 13, wykorzystując stress-ng do obciążenia wszystkich czterech rdzeni i lm-sensors do monitorowania temperatur. Każdy z dwóch radiatorów testowałem przez 180 sekund w porównywalnych warunkach, przy otwartej obudowie.

Polecenie obciążające cztery rdzenie:

stress-ng --cpu 4 --timeout 180s --metrics-brief

Monitoring temperatur i wentylatora:

watch -n 1 sensors

Parametr Fabryczne chłodzenie Lenovo FRU 45N6144
Masa 80 g 120 g
Najwyższa zaobserwowana temperatura rdzenia 71°C około 64-66°C
Temperatura CPU z czujnika EC około 65°C około 58-59°C
Wentylator około 2960 RPM około 2740-3038 RPM

W tych warunkach cięższy FRU 45N6144 pozwalał utrzymać najwyższą temperaturę rdzenia niższą o około 5-7°C. Dodatkowo podczas pomiaru różnice temperatur pomiędzy rdzeniami były mniejsze. Nie wyciągałbym jednak z tego ostatniego faktu daleko idących wniosków o jakości styku termicznego – czujniki DTS starszych procesorów Penryn mają swoje ograniczenia.

Ważne, aby porównując chłodzenia uwzględniać także obroty wentylatora. Mocniejszy przepływ powietrza może częściowo kompensować mniej wydajny radiator. Ostatecznie przewaga temperatur w przeprowadzonych testach przekonała mnie do pozostawienia w laptopie FRU 45N6144.

PTM7950 i temperatury Q9100 po całkowitym złożeniu obudowy

Przed ostatecznym montażem zastosowałem na procesorze materiał termoprzewodzący PTM7950. Jest to materiał zmiennofazowy, nakładany w postaci cienkiego arkusza. Pod wpływem temperatury dopasowuje się do współpracujących powierzchni, zapewniając kontakt termiczny pomiędzy procesorem a podstawą radiatora. Nie stosowałem razem z nim dodatkowej tradycyjnej pasty.

Po instalacji FRU 45N6144 złożyłem T400 w całości, wraz z klawiaturą, palmrestem i pozostałymi elementami obudowy. Następnie powtórzyłem obciążenie wszystkich czterech rdzeni.

Czujnik Odczyt w teście zamkniętego laptopa
Core 0 75°C
Core 1 78°C
Core 2 80°C
Core 3 80°C
CPU (EC) 73°C
Wentylator około 3000 RPM

Temperatury były wyższe niż przy otwartej obudowie. To istotne, ponieważ montaż klawiatury i palmrestu zmienia warunki przepływu powietrza. Nie można więc bezpośrednio porównywać temperatur 80°C z zamkniętego laptopa z wynikiem 71°C uzyskanym wcześniej na fabrycznym chłodzeniu przy otwartej obudowie. Porównanie samych radiatorów wykonywałem oddzielnie, w możliwie takich samych warunkach.

Najwyższa temperatura 80°C pozostawała poniżej wartości krytycznej raportowanej przez czujniki procesora. Podczas testu nie zaobserwowałem też wyraźnego spadku taktowania ani niestabilności systemu. Na potrzeby tego projektu uznałem taki wynik za akceptowalny, choć rzeczywistą stabilność termiczną warto nadal obserwować podczas dłuższego użytkowania.

Stress-ng na czterech rdzeniach – wynik testu stabilności Q9100

Sam odczyt temperatur nie potwierdza stabilności komputera. Ważne było również to, czy Q9100 potrafi pracować pod pełnym obciążeniem bez błędów, restartów i zawieszeń. Podczas trzyminutowego testu wszystkie cztery rdzenie były obciążone w okolicach 100%, co obserwowałem także w narzędziu btop. Taktowanie pozostawało w pobliżu nominalnych 2,26 GHz.

Po zakończeniu testu otrzymałem następujące komunikaty:

stress-ng: info: passed: 4: cpu (4)
stress-ng: info: failed: 0
stress-ng: info: successful run completed in 3 mins

Wszystkie cztery zadania testowe zakończyły się bez zgłoszonych błędów. To dobry rezultat pierwszej kontroli stabilności, ale nie zastępuje wielogodzinnego testowania. Trzy minuty wystarczą, aby sprawdzić podstawową pracę pod obciążeniem i reakcję chłodzenia, natomiast ostateczny sprawdzian stanowi codzienne używanie laptopa.

Intel Dynamic Acceleration – czy Q9100 przyspiesza do 2,53 GHz na Coreboocie?

Po sprawdzeniu temperatur zainteresowałem się mechanizmem Intel Dynamic Acceleration, czyli rozwiązaniem poprzedzającym współczesny Turbo Boost. Q9100 jest taktowany nominalnie 2,26 GHz, ale w odpowiednich warunkach może zwiększać częstotliwość aktywnych rdzeni. Teoretyczna wartość maksymalna wynosi około 2,53 GHz.

Początkowo Debian pokazywał tylko trzy częstotliwości dostępne przez interfejs cpufreq:

2267000 2266000 1600000

Mogłoby się wydawać, że system nie widzi przyspieszenia. Analiza logów Coreboota pokazała jednak trzy stany P-State:

PSS: 2267MHz power 35000 control 0x492d
PSS: 2266MHz power 35000 control 0x4824
PSS: 1600MHz power 15000 control 0x61b

Najciekawszy jest pierwszy wpis. Coreboot oznacza stan przyspieszenia jako nominalną częstotliwość powiększoną o 1 MHz. Wartość 2267 MHz w tabeli ACPI nie musi więc oznaczać rzeczywistego limitu pracy procesora. Podane w tabeli wartości mocy również nie są pomiarem rzeczywistego poboru energii ani zmianą fabrycznego TDP Q9100.

Aby sprawdzić, czy przyspieszenie działa naprawdę, uruchomiłem monitoring narzędziem turbostat i obciążyłem tylko jeden rdzeń:

taskset -c 0 stress-ng --cpu 1 --timeout 30s --metrics-brief

W kolumnie Bzy_MHz pojawiały się wartości około 2465, 2483 i 2495 MHz. Najwyższy zarejestrowany odczyt wyniósł 2504 MHz. To realna praca powyżej nominalnych 2267 MHz, a nie tylko wpis w tabeli ACPI. Nie zanotowałem dokładnie 2533 MHz, ale turbostat pokazuje średnią częstotliwość w przedziale pomiarowym, a niekoniecznie najwyższą wartość chwilową.

Wniosek jest bardzo satysfakcjonujący: Intel Dynamic Acceleration faktycznie działa na moim Q9100 z Corebootem, bez ręcznego podkręcania i bez dodatkowych zmian firmware.

Usypianie S3 w ThinkPadzie T400 po instalacji czterordzeniowego procesora

Ostatnim ważnym testem było usypianie i wybudzanie systemu. Funkcja ACPI S3 działała wcześniej z P8400, ale po wymianie procesora warto było sprawdzić ją ponownie. Debian 13 raportował dostępne tryby w następujący sposób:

s2idle shallow [deep]

Nawiasy kwadratowe wskazywały aktywny tryb deep, czyli głębokie uśpienie realizowane w tej konfiguracji przez ACPI S3. Test rozpocząłem poleceniem:

sudo systemctl suspend

Laptop przeszedł w stan uśpienia, a następnie został wybudzony. Po powrocie do systemu sprawdziłem logi jądra:

sudo journalctl -b -k --no-pager

Najważniejsze komunikaty wyglądały następująco:

PM: suspend entry (deep)
ACPI: PM: Preparing to enter system sleep state S3
ACPI: PM: Low-level resume complete
ACPI: PM: Waking up from system sleep state S3
PM: suspend exit

Odczyty potwierdzają wejście w procedurę S3 i poprawne wznowienie pracy. Od początku usypiania do zakończenia wybudzania upłynęło około 57 sekund, przy czym czas ten obejmuje także okres pozostawania laptopa w uśpieniu. Nie należy traktować go jako samego czasu wybudzania.

Ten test był dla mnie równie ważny jak uruchomienie czterech rdzeni. Jeśli T400 ma służyć do normalnej pracy, powinien nie tylko przechodzić testy CPU, ale także poprawnie zarządzać energią i wracać z uśpienia.

„ThinkPad T400 Quad Core Edition” i finalna konfiguracja w moim Lenovo ThinkPad T400

Po zakończeniu modernizacji i pierwszych testów mój ThinkPad T400 ma następującą konfigurację:

Element Konfiguracja
Model Lenovo ThinkPad T400 6474-D8B
Procesor Intel Core 2 Quad Q9100
Rdzenie / wątki 4 / 4
Taktowanie 2,26 GHz, Intel Dynamic Acceleration do 2,53 GHz
Najwyższa zmierzona średnia częstotliwość IDA 2504 MHz
Pamięć podręczna L2 12 MB
Chipset Intel GM45
Grafika Intel GMA 4500MHD
RAM 8 GB DDR3
Dysk Kingston SSD
Firmware Coreboot + SeaBIOS
Chłodzenie Lenovo FRU 45N6144
Materiał termiczny PTM7950
System Debian 13 Trixie, KDE Plasma

Najważniejszy efekt modernizacji to dwukrotne zwiększenie liczby fizycznych rdzeni przy zachowaniu sprawnej obsługi systemu i podstawowych funkcji laptopa. Trzeba oczywiście pamiętać, że Q9100 nadal należy do rodziny Core 2. Współczesne programy mogą wymagać instrukcji niedostępnych w Penrynie, a możliwości grafiki GMA 4500MHD również są ograniczone. Nie był to jednak projekt nastawiony na rywalizowanie ze współczesnymi laptopami.

Czy warto montować Intel Core 2 Quad Q9100 w ThinkPadzie T400?

Moim zdaniem taka modernizacja ma sens przede wszystkim jako projekt techniczny i sposób na poznanie platformy Socket P. Pozwala zrozumieć rolę Coreboota w inicjalizacji procesora, znaczenie sygnałów GTLREF oraz praktyczne ograniczenia chłodzenia laptopa. Nie jest natomiast prostym ulepszeniem, które można polecić każdemu użytkownikowi T400. Modyfikowanie styków procesora, lutowanie na płycie i wymiana firmware oznaczają realne ryzyko uszkodzenia sprzętu.

W moim egzemplarzu udało się osiągnąć najważniejsze cele. Coreboot rozpoznaje wszystkie cztery rdzenie Q9100, Debian widzi 12 MB L2, trzyminutowy test obciążeniowy zakończył się bez błędów, a porównanie radiatorów wykazało przewagę FRU 45N6144. Potwierdziłem także działanie Intel Dynamic Acceleration oraz poprawne usypianie i wybudzanie ACPI S3.

Największą satysfakcję daje mi jednak cały proces, a nie tylko końcowy wynik. Najpierw trzeba było odczytać i zaprogramować pamięć SPI, uruchomić własny Coreboot na fabrycznym P8400, wykonać GTLREF i pin mod, a następnie przeprowadzić testy chłodzenia oraz stabilności. Każdy etap pozwalał wyeliminować część niewiadomych przed kolejną operacją.

Ostatecznie osiemnastoletni ThinkPad T400 otrzymał cztery fizyczne rdzenie, zachował charakter oryginalnej konstrukcji i pracuje pod kontrolą współczesnego Debiana. Długoterminową stabilność będę jeszcze obserwować, ale najważniejsze testy sprzętowe i funkcjonalne zostały zakończone pomyślnie. Właśnie za to lubię starsze ThinkPady: nie chodzi wyłącznie o wydajność, lecz także o możliwość zrozumienia sprzętu i uruchomienia konfiguracji, której producent nigdy oficjalnie nie oferował.

ThinkPad T400 z Core 2 Quad Q9100 – wrażenia z codziennego użytkowania

Po zakończeniu modernizacji Lenovo ThinkPad T400 i kilku dniach korzystania z procesora Intel Core 2 Quad Q9100 mogę potwierdzić, że wymiana jednostki przyniosła zauważalną poprawę komfortu codziennej pracy. Laptop działa pod kontrolą Debiana 13 Trixie ze środowiskiem KDE Plasma 6 i sesją Wayland. W porównaniu z wcześniej zainstalowanym Core 2 Duo P8400 system sprawia wrażenie wyraźnie bardziej responsywnego. Różnicę odczuwam przede wszystkim podczas przełączania okien, obsługi interfejsu KDE oraz pracy z kilkoma uruchomionymi aplikacjami.

Poprawa jest również widoczna podczas korzystania z przeglądarki Firefox. Wcześniej bardziej rozbudowane strony internetowe, w tym długie wątki konwersacji w ChatGPT, potrafiły powodować zauważalne spowolnienia. Po instalacji Q9100 ich wyświetlanie i obsługa przebiegają sprawniej, a system rzadziej sprawia wrażenie obciążonego. Nie oznacza to oczywiście, że czterordzeniowy procesor przyspiesza każdy element działania przeglądarki. Część operacji nadal zależy od wydajności pojedynczego rdzenia, pamięci RAM czy połączenia internetowego, jednak większa liczba rdzeni pozwala lepiej rozdzielać zadania wykonywane równocześnie przez przeglądarkę, środowisko graficzne i usługi systemowe.

Co istotne, zarówno Core 2 Duo P8400, jak i Core 2 Quad Q9100 pracują z bazową częstotliwością 2,26 GHz. Nowy procesor oferuje jednak cztery fizyczne rdzenie zamiast dwóch oraz 12 MB pamięci podręcznej L2 zamiast 3 MB. W praktyce przekłada się to przede wszystkim na większą swobodę podczas pracy wielozadaniowej. Opisane różnice są moimi subiektywnymi obserwacjami, a nie wynikiem kontrolowanego testu porównawczego. Mimo to już pierwsze dni użytkowania pokazują, że modernizacja ThinkPada T400 do Core 2 Quad Q9100 ma sens nie tylko jako eksperyment sprzętowy, ale również jako sposób na zwiększenie użyteczności kilkunastoletniego laptopa. Co szczególnie cieszy, komputer pozostaje w pełni funkcjonalny i pozwala korzystać z nowoczesnego środowiska graficznego oraz współczesnych aplikacji.


mgr Bartłomiej_Speth

Absolwent wydziału Fizyki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu na kierunku Fizyka z informatyką. Miłośnik komputerów, sprzętu komputerowego oraz otwartego oprogramowania. Specjalizuje się w budowie, naprawach, modyfikacjach laptopów jak i jednostek stacjonarnych. Zapalony PC'towiec od momentu, w którym otrzymał swój pierwszy komputer z procesorem 80286.

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *