Game & Watch: The Legend of Zelda wygląda jak niewielki gadżet kolekcjonerski, ale w praktyce jest czymś więcej niż tylko ładną mini-konsolką na półkę. Nintendo zamknęło w niej kilka klasycznych gier z serii Zelda, prostą grę w stylu dawnych Game & Watch, zegar, timer i sporo ukrytych funkcji. Część z nich działa jak easter eggi, część jak wygodne skróty, a część jak świadomy ukłon w stronę dawnych graczy, którzy lubili odkrywać sekrety przez kombinacje przycisków.

To właśnie te dodatkowe funkcje sprawiają, że Game & Watch: The Legend of Zelda jest ciekawszy, niż mogłoby się wydawać po pierwszym uruchomieniu. Na początku widzimy po prostu małe urządzenie z trzema grami, ale po chwili okazuje się, że zegar żyje własnym życiem, timer jest mini-grą, a w samych grach ukryto kilka przydatnych i klimatycznych opcji.

Co zawiera Game & Watch: The Legend of Zelda?

Game & Watch: The Legend of Zelda - mała konsolka Nintendo

Game & Watch: The Legend of Zelda

Game & Watch: The Legend of Zelda to rocznicowa konsolka Nintendo przygotowana z myślą o fanach serii Zelda i kolekcjonerach retro sprzętu. W urządzeniu znalazły się trzy klasyczne gry:

  • The Legend of Zelda
  • Zelda II: The Adventure of Link
  • The Legend of Zelda: Link’s Awakening

Oprócz tego dostępna jest specjalna wersja gry Vermin, w której klasyczną postać zastąpiono Linkiem. Do tego dochodzi interaktywny zegar oraz timer inspirowany Zelda II.

Ważne jest to, że nie jest to oryginalny Game & Watch z lat 80. ani klasyczna gra LCD z epoki. To współczesne urządzenie z kolorowym ekranem, ładowaniem przez USB-C i wbudowanymi klasycznymi grami. Obudowa, format i sposób obsługi wyraźnie nawiązują jednak do dawnej linii Game & Watch. Dzięki temu konsolka łączy nowoczesną elektronikę z klimatem starego handhelda.

źródło: nintendo.com – Game & Watch: The Legend of Zelda

Ukryty start z pełnym paskiem życia

Jedną z najbardziej praktycznych ukrytych funkcji jest możliwość rozpoczęcia gry z mocniejszą postacią. To przydatne zwłaszcza wtedy, gdy chcesz po prostu pobawić się grą, pokazać ją komuś albo wrócić do klasycznej Zeldy bez przechodzenia przez początkowe trudności.

Aby skorzystać z tej funkcji, na ekranie wyboru pliku zapisu przytrzymaj przycisk A przez około 5 sekund, a następnie rozpocznij grę.

Efekt zależy od konkretnej gry. W pierwszej The Legend of Zelda Link zaczyna z pełnym paskiem serc. W Zelda II: The Adventure of Link maksymalizowane są parametry Life, Attack i Magic. W Link’s Awakening Link zaczyna z mieczem poziomu 2.

Nie jest to może sposób na „uczciwe” pierwsze przejście gry, ale jako ukryta funkcja pasuje idealnie do charakteru tej konsolki. Nintendo nie zrobiło z niej tylko muzealnej repliki. Dodało też kilka ułatwień, które pozwalają potraktować urządzenie bardziej zabawowo.

Second Quest w pierwszej The Legend of Zelda

Pierwsza The Legend of Zelda ma ukrytą trudniejszą wersję gry, znaną jako Second Quest. Normalnie można ją odblokować po ukończeniu podstawowej przygody, ale istnieje także stary, klasyczny skrót.

Wystarczy założyć nowy plik zapisu i jako nazwę wpisać:

ZELDA

Po wpisaniu tej nazwy gra od razu uruchamia Second Quest. To trudniejszy wariant przygody, w którym zmienia się między innymi układ lochów i poziom wyzwania.

Ten sekret jest świetny, bo pokazuje, że Game & Watch: The Legend of Zelda nie jest tylko prostym odtwarzaczem starych gier. Zachowuje też charakterystyczne sztuczki znane z dawnych czasów. Wtedy takie rzeczy odkrywało się z czasopism, od znajomych albo metodą prób i błędów.

Zmiana rozmiaru ekranu w Link’s Awakening

Link’s Awakening pochodzi pierwotnie z Game Boya, więc jego obraz miał inne proporcje niż ekran współczesnego Game & Watcha. Nintendo dodało więc możliwość wyboru sposobu wyświetlania.

Dostępne są dwa tryby:

  • Full Size – obraz wykorzystuje cały ekran konsolki.
  • Original Size – obraz zachowuje proporcje bliższe oryginalnemu Game Boyowi.

Full Size jest wygodniejszy do grania, bo ekran Game & Watcha jest niewielki i każdy dodatkowy fragment powierzchni pomaga. Original Size ma natomiast bardziej autentyczny charakter. Jeśli ktoś lubi klimat oryginalnego Game Boya, ten tryb może być ciekawszy, mimo że obraz jest mniejszy.

To drobna funkcja, ale bardzo sensowna. Daje wybór między wygodą a wiernością oryginałowi.

Ręczny zapis gry kombinacją przycisków

Game & Watch: The Legend of Zelda zapamiętuje postęp po wyłączeniu gry lub przełączeniu się na inny tryb, ale Nintendo zostawiło także klasyczną kombinację do ręcznego zapisu.

Aby zapisać grę ręcznie, trzeba przytrzymać jednocześnie:

A + B + START + SELECT

To rozwiązanie jest bardzo w starym stylu. Dzisiaj takie funkcje zwykle znajdują się w menu, ale dawniej kombinacje przycisków były normalną częścią obsługi gier.

Warto pamiętać, że dokładny moment użycia tej kombinacji zależy od gry. W pierwszej The Legend of Zelda należy użyć jej na odpowiednim ekranie menu. W Zelda II działa w określonych sytuacjach, na przykład na mapie świata albo przy otwartym ekranie pomocniczym. W Link’s Awakening kombinacja jest bardziej naturalna, bo można jej używać podczas przygody.

Ukryty tryb GAME C w Vermin

Na konsolce znajduje się też Vermin w wersji z Linkiem. To nawiązanie do klasycznych prostych gier Game & Watch, w których liczył się refleks, powtarzalność i wynik.

Standardowo dostępne są tryby GAME A i GAME B. Jest jednak jeszcze jeden ukryty wariant:

GAME C

Aby go uruchomić, wejdź do gry Vermin i na ekranie tytułowym przytrzymaj przycisk A przez około 5 sekund.

GAME C jest trudniejszym trybem zabawy. To niewielki dodatek, ale bardzo pasuje do całego urządzenia. Niby prosta gra, niby tylko chwilowa zabawa, a jednak Nintendo schowało w niej dodatkową opcję dla tych, którzy lubią sprawdzać, co jeszcze da się zrobić przyciskami.

Ukryte obrazki przy przejściu w sleep mode

Jednym z ciekawszych easter eggów są specjalne grafiki pojawiające się przy przejściu konsolki w tryb uśpienia. Jeśli Auto Sleep jest włączony, a urządzenie przez około 3 minuty nie wykryje żadnego naciśnięcia przycisku, może przejść w sleep mode i pokazać jedną z ukrytych grafik.

Nintendo podaje, że takich obrazków jest 11. To, który się pojawi, zależy od tego, w jakiej grze lub sytuacji znajdowała się konsolka przed uśpieniem.

Ten szczegół bardzo dobrze oddaje filozofię tego urządzenia. Nawet moment wyłączenia ekranu nie jest całkiem zwykły. Jeśli użytkownik jest uważny, może zauważyć coś, czego nie widać przy normalnym graniu.

Warto jednak pamiętać o dwóch rzeczach. Po pierwsze, sleep mode nie zadziała normalnie, jeśli konsolka jest podłączona do ładowania. Po drugie, jeśli Auto Sleep jest ustawiony na OFF, urządzenie nie będzie samo zasypiać po 3 minutach.

Regionalne wersje gier

Game & Watch: The Legend of Zelda pozwala przełączać regionalne wersje gier. Dla zwykłego gracza może to brzmieć jak drobiazg, ale dla osób zainteresowanych historią gier jest to naprawdę ciekawa funkcja.

Dawne gry często różniły się między regionami. Zmiany mogły dotyczyć języka, nazw, muzyki, efektów dźwiękowych, wyglądu ekranów, a czasem także szczegółów rozgrywki. Nintendo w materiałach dotyczących tej konsolki wskazuje, że na przykład japońska i zachodnia wersja pierwszej Zeldy mają różnice w dźwięku, a Zelda II różni się między wersjami między innymi ekranami, postaciami i przeciwnikami.

To dobra funkcja dla osób, które lubią porównywać wersje gier i patrzeć na stare tytuły jak na kawałek historii. Na małym urządzeniu można zobaczyć nie tylko same gry, ale też fragment tego, jak były dostosowywane do różnych rynków.

Ukryte melodie w Link’s Awakening

W Link’s Awakening pojawiają się też ukryte muzyczne smaczki związane z nazwą pliku zapisu. Najbardziej znany jest motyw z nazwą:

ZELDA

Po wpisaniu tej nazwy można usłyszeć specjalną wersję muzyki. W zależności od wersji językowej działają także inne nazwy. Nintendo wspomina między innymi o LOLO w wersji francuskiej oraz MOYSE w wersji niemieckiej.

To typowy sekret z epoki, w której gry często nagradzały ciekawość. Nie trzeba było od razu odblokowywać nowego poziomu czy trybu. Czasem wystarczała ukryta melodia, dziwny ekran albo drobny żart ze strony twórców.

źródło: nintendo.com – 10 secrets to discover with Game & Watch: The Legend of Zelda

Zegar, który jest małą przygodą

Zegar w Game & Watch: The Legend of Zelda nie jest zwykłym ekranem z godziną. To jedna z najbardziej klimatycznych funkcji całego urządzenia.

Na ekranie widać świat inspirowany pierwszą The Legend of Zelda. Link porusza się po lokacjach, walczy z przeciwnikami, a całość zmienia się wraz z upływem czasu. Nintendo opisywało ten zegar jako 12-godzinną przygodę Linka, która zaczyna się o północy i prowadzi przez kolejne sceny aż do starcia z Ganonem.

Co ciekawe, zegar może działać automatycznie, ale można też przejąć kontrolę nad Linkiem. Dzięki temu konsolka nie jest tylko biernym zegarkiem. Można na nią zerkać, można ją zostawić jako ozdobę na biurku, ale można też chwilę się nią pobawić.

Sound ON w trybie zegara

W trybie zegara można uruchomić dodatkową funkcję dźwiękową. Standardowo zegar może działać jak cyfrowy zegarek z prostym tykaniem, ale można przełączyć go w tryb z muzyką i efektami dźwiękowymi z gry.

Aby to zrobić, wejdź w tryb zegara i przytrzymaj przycisk A przez około 5 sekund.

Po włączeniu tej funkcji zegar nabiera znacznie więcej charakteru. Zamiast zwykłego tykania dostajesz dźwięki kojarzące się z klasyczną Zeldą. Jeśli konsolka stoi na biurku albo półce, robi to bardzo przyjemny efekt.

Specjalne wydarzenia o określonych godzinach

Zegar ma też ukryte wydarzenia pojawiające się o konkretnych godzinach. Nintendo podaje przykład godziny 2:22, kiedy na ekranie mogą pojawić się wróżki. Takich drobnych smaczków jest więcej i część z nich zależy od układu cyfr lub pory.

To jedna z tych funkcji, które nie są potrzebne do działania urządzenia, ale budują jego charakter. Game & Watch: The Legend of Zelda nie jest wtedy tylko zegarkiem, ale małą scenką z gry, która czasem robi coś niespodziewanego.

Timer inspirowany Zelda II

Timer to jedna z najlepszych funkcji tej konsolki, bo nie jest zwykłym minutnikiem. Nintendo oparło go na klimacie Zelda II: The Adventure of Link. Podczas odliczania Link walczy z przeciwnikami, a cyfry timera są częścią animowanej sceny.

Timer można ustawić maksymalnie na 10 minut, w krokach co 1 minutę. Do wyboru są trzy scenerie:

  • Forest
  • Desert
  • Palace

Podczas pracy timera Link może walczyć automatycznie, ale można też przejąć nad nim kontrolę. Wtedy timer zmienia się w krótką zręcznościową zabawę, w której próbujesz pokonać jak najwięcej przeciwników przed końcem odliczania.

To świetny przykład tego, jak Nintendo potrafi zrobić coś więcej z bardzo prostej funkcji. Minutnik nie musi być tylko minutnikiem. Może być małą grą.

źródło: nintendo.com – Game & Watch: The Legend of Zelda Secret Series Part 2

Ukryty Time Attack w timerze

Timer ma również ukryty tryb Time Attack. To osobne wyzwanie, w którym celem jest jak najszybsze pokonanie 21 przeciwników.

Aby uruchomić Time Attack:

  1. Wejdź w timer.
  2. Otwórz ekran ustawień timera.
  3. Przytrzymaj przycisk A przez około 5 sekund.
  4. Po uruchomieniu trybu rozpocznij walkę i postaraj się pokonać 21 przeciwników jak najszybciej.

To bardzo fajny tryb do krótkiej zabawy. Nie wymaga wchodzenia w długą przygodę, nie trzeba zapisywać stanu gry, a całość trwa chwilę. Idealne rozwiązanie, gdy chcesz po prostu odpalić konsolkę na kilka minut.

źródło: nintendo.com – 10 secrets to discover with Game & Watch: The Legend of Zelda

Opakowanie jako podstawka

Warto wspomnieć jeszcze o pudełku. Wewnętrzna część opakowania może służyć jako podstawka pod konsolkę. Dzięki temu Game & Watch: The Legend of Zelda można postawić na biurku jako mały zegar.

Przy sprzęcie kolekcjonerskim kompletność zawsze ma znaczenie, a tutaj opakowanie jest dodatkowo częścią pomysłu na urządzenie, to kolejny powód aby zachować pudełka, wkładki i elementy zestawu.

Jak ustawić timer w Game & Watch: The Legend of Zelda?

Ustawianie timera jest proste, ale przez mały ekran i specyficzny interfejs można się pogubić.

Aby ustawić timer:

  1. Włącz konsolkę przyciskiem POWER.
  2. Naciśnij TIME, aby przejść do części zegarkowej.
  3. Przełącz się na timer.
  4. Naciśnij PAUSE/SET, aby wejść w ustawienia.
  5. Ustaw czas odliczania.
  6. Wybierz jedną z dostępnych scenerii: Forest, Desert albo Palace.
  7. Zatwierdź ustawienia przyciskiem A.
  8. Uruchom timer.

Timer można ustawiać w krokach co 1 minutę, maksymalnie do 10 minut. Po uruchomieniu odliczania możesz zostawić Linka, aby walczył automatycznie, albo przejąć nad nim kontrolę i potraktować timer jak krótką mini-grę.

Jeśli chcesz uruchomić ukryty Time Attack, wejdź w ekran ustawień timera i przytrzymaj A przez około 5 sekund.

Jak włączyć lub wyłączyć Auto Sleep?

Auto Sleep ustawia się z poziomu zegara. To ważne, bo tej opcji nie szuka się bezpośrednio w grze.

Aby zmienić ustawienie Auto Sleep:

  1. Włącz konsolkę.
  2. Naciśnij TIME, aby przejść do zegara.
  3. Na ekranie zegara naciśnij PAUSE/SET.
  4. Przejdź do ustawienia Auto Sleep.
  5. Użyj lewo/prawo na krzyżaku, aby wybrać opcję.
  6. Zatwierdź wybór przyciskiem A.

Do wyboru są zasadniczo dwie wartości:

  • OFF
  • 3 MIN

I tutaj jest najważniejsza pułapka. To ustawienie może wyglądać tak, jakby nic się nie zmieniało na ekranie. Menu jest po prostu mało intuicyjne. Nie należy traktować go jak klasycznej listy przewijanej góra/dół. Trzeba przełączyć opcję w bok, czyli lewo/prawo, a potem zatwierdzić A.

Jeśli ustawisz 3 MIN, konsolka po około 3 minutach bez naciskania przycisków przejdzie w tryb uśpienia. Jeśli ustawisz OFF, urządzenie nie będzie samo usypiać i może działać jako mały zegar na biurko.

Warto też pamiętać, że Auto Sleep nie zachowuje się tak samo podczas ładowania. Gdy konsolka jest podłączona przewodem USB-C, może nie przechodzić normalnie w tryb uśpienia. Dlatego najlepiej testować tę funkcję po odłączeniu kabla.

źródło: Nintendo Support – Game & Watch systems, sleep mode and settings

Czy Game & Watch: The Legend of Zelda ma sens kolekcjonersko?

Moim zdaniem tak, ale trzeba dobrze rozumieć, czym ten sprzęt jest. To nie jest oryginalny Game & Watch z epoki LCD i nie jest to bardzo rzadki kolekcjonerski biały kruk. To współczesny rocznicowy gadżet Nintendo, który może zyskać na atrakcyjności dzięki kompletności, dobremu stanowi i powiązaniu z jedną z najważniejszych serii w historii gier.

Największy sens ma komplet z pudełkiem, instrukcjami, wkładkami i kablem. Warto też co jakiś czas podładować akumulator, bo zostawianie urządzenia na lata w stanie pełnego rozładowania nie jest najlepszym pomysłem.

Jako przedmiot do regularnego grania przez wiele godzin Game & Watch: The Legend of Zelda nie będzie najwygodniejszy. Ekran jest mały, obudowa też. Ale jako mały sprzęt retro, zegarek na półkę, ciekawostka Nintendo i kolekcjonerski gadżet z ukrytymi funkcjami wypada naprawdę dobrze.

Najfajniejsze jest to, że ta konsolka ma w sobie ducha dawnych gier. Nie wszystko jest podane w menu. Część rzeczy trzeba odkryć, sprawdzić, przytrzymać przycisk, wpisać specjalną nazwę albo zostawić urządzenie bez dotykania i zobaczyć, co się stanie. I właśnie dzięki temu Game & Watch: The Legend of Zelda nie jest tylko miniaturową konsolką z trzema grami. To mały hołd dla czasów, kiedy gry miały tajemnice, a gracz naprawdę lubił je odkrywać.


mgr Bartłomiej_Speth

Absolwent wydziału Fizyki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu na kierunku Fizyka z informatyką. Miłośnik komputerów, sprzętu komputerowego oraz otwartego oprogramowania. Specjalizuje się w budowie, naprawach, modyfikacjach laptopów jak i jednostek stacjonarnych. Zapalony PC'towiec od momentu, w którym otrzymał swój pierwszy komputer z procesorem 80286.

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *